Junkersy Ju 86 w służbie Afrykańskich Sił Powietrznych

         Zazwyczaj siły zbrojne będąc znaczącym obciążeniem dla budżetu państwa są jednocześnie gwarancją lub przynajmniej szansą zachowania suwerenności. Szczególnym wyzwaniem jest lotnictwo, gdzie pozyskanie i utrzymanie nowoczesnych samolotów wymaga ponoszenia dużych kosztów. W latach 30 XX wieku rząd Związku Południowej Afryki (Union of South Africa) rozpoczął unowocześnianie kraju, elementem którego był rozwój lotnictwa. W ZPA zdecydowano o jednoczesnej modernizacji państwowych linii lotniczych (South Africa Airlines- SAA) i Południowoafrykańskich Sił Powietrznych (South African Air Force- SAAF) poprzez zakup samolotu, który mógł pełnić dwie role: pasażerską i bombową.


Junkers Ju 86 Z5 w locie nad Kenią

Geneza zakupu Junkersów przez Związek Południowej Afryki.

     W 1934 roku wśród elit rządowych Związku Południowej Afryki w ramach modernizacji kraju pojawiła się idea założenia rządowych linii lotniczych South African Airlines (SAA). Początkowo przedsiębiorstwo wyposażone w 3 samoloty pasażerskie Junkers Ju 52/3, w następnych latach dynamicznie rozbudowywało swój potencjał. Jednocześnie już od roku 1935 rozpoczęto prace koncepcyjne nad taką organizacją SAA aby w przypadku konieczności łatwo mogły zostać przekształcone w dywizjony lotnictwa bombowego wchodząc w skład Południowoafrykańskich Sił Powietrznych (South African Air Force- SAAF). Efektem było opracowanie doktryny konwersji linii lotniczych SAA w Skrzydło Bombowe (SAA Bomber Wing) która zakładała, że zakupy samolotów cywilnych odbywać się będą w porozumieniu i za akceptacją dowództwa SAAF. W założeniu SAA Bomber Wing miało składać się z dwóch  dywizjonów bombowych wyposażonych w doraźnie przebudowane na wersję bombową samolotów pasażerskich. Koncepcja ta wydaje się być zbieżna z ideą rozwijaną wcześniej w Niemczech gdzie projektowane i produkowane w tym okresie  samoloty cywilne pomyślane były jako platforma dla samolotów bojowych. Wiązało się to z zakazem produkowania przez Niemcy samolotów wojskowych więc konstruowanie samolotów pasażerskich było zręcznym kamuflażem. Mimo że ZPA było dominium brytyjskim władzę w latach 1935- 1939 sprawowała Zjednoczona Południowoafrykańska Partia Narodowa w której dominowała frakcja proniemiecka. Politycy ci stawiali na  współpracę z Niemcami zarówno w sferze gospodarczej jak i wojskowej a więc dążenie do przeniesienia na południowoafrykański grunt rozwiązań realizowanych w Niemczech wydaje się być zupełnie naturalne. Pomysł aby budować lotnictwo bombowe na bazie linii lotniczych miał także inne sensowne podstawy merytoryczne. Najważniejszą z nich były oszczędności budżetowe związane z zakupem samolotów o potencjalnie podwójnej roli i wykorzystywaniu ich zarówno w czasie pokoju jak i wojny. Samoloty na co dzień przewożące pasażerów, pocztę i towary w krótkim czasie mogły stać się samolotami rozpoznawczymi i bombowymi.  Militaryzacja samolotów SAA połączona z mobilizacją załóg w celu utworzenia skrzydła bombowego było pragmatycznym sposobem na posiadanie średnich i ciężkich dywizjonów bombowych w czasie wojny, bez konieczności ich finansowania w czasie pokoju. Innymi słowy, część SAAF byłaby efektywnie samofinansująca się a załogi podtrzymywałyby umiejętności jednocześnie obsługując i zaspokajając potrzeby społeczne.

           Człowiekiem który stał za rozwojem tej koncepcji i jej realizacją był minister obrony (Department of Defence- DoD) ZPA (1934- 1939) Oswald Pirow,  jednocześnie minister kolei i portów (South African Railways and Harbours Administration - SAR&H). Jak napisano o nim w 1941 roku „lewa ręka pana Pirowa w ministerstwie kolei  rozpoczęła ambitny plan rozwoju cywilnej linii lotniczej, podczas gdy jego prawa ręka, Ministerstwo Obrony, wiedziała przez cały czas jak lewa ręka to realizowała”.


Komentarze